|
ŚFiNiA ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zbanowany Uczy
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem
|
Wysłany: Śro 15:48, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Mateusza 5:28 A ja wam mówię: każdy, kto patrzy pożądliwie na niewiastę, już popełnił z nią grzech cudzołóstwa w sercu swoim.
29 Jeśli twe oko prawe jest ci okazją do grzechu, wyłup je i rzuć daleko od siebie; lepiej jest bowiem stracić jeden z członków ciała, niż być wtrąconym z całym ciałem do piekła.
30 Jeśli twoja prawa ręka jest ci okazją do grzechu, odetnij ją i rzuć daleko od siebie; lepiej bowiem stracić jeden z członków ciała, niż być wtrąconym z całym ciałem do piekła.
Nic nie wskazuje na to, że mowa tu TYLKO o mężczyznach żyjących w małżeństwie. Ostre metafory o unikaniu okazji do grzechu w naturalny sposób interpretuje się jako oddalenie konkubiny/konkubena.
Ale to tylko jeden fragment. Inne są jeszcze bardziej oczywiste:
Mateusza 19:4 A On odpowiedział: Czyż nie czytaliście, że Stwórca stworzył na początku mężczyznę i kobietę,
5 i powiedział: Tak więc opuści mężczyzna swego ojca i swoją matkę, aby się połączyć ze swoją żoną. I będą we dwoje niczym jedno ciało.
6 Przeto nie są już dwoje, lecz stanowią jedno ciało. Co tedy złączył Bóg, tego niech nie rozdziela człowiek. (paralelny fragment: Mk 10, 6-8)
„Aby się połączyć [tj. współżyć – to semicki eufemizm] ZE SWOJĄ ŻONĄ!” – wynika z tego, że współżycie TYLKO w małżeństwie.
1 Koryntian 7:2 Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża.
„żonę…męża” – czemu Paweł nie napisał: „kobietę…mężczyznę”? Nie da się tego wyjaśnić inaczej, jak tylko tak, że współżycie ma sens tylko w małżeństwie.
1 Koryntian 7:36 Jeżeli ktoś jednak uważa, że nieuczciwość popełnia wobec swej dziewicy, jako że przeszły już jej lata, i jest przekonany, że tak powinien postąpić, niech czyni, co chce: nie zgrzeszy; niech się pobiorą.
37 Lecz jeśli ktoś, bez jakiegokolwiek przymusu, w pełni panując nad swoją wolą, postanowił sobie mocno w sercu zachować nietkniętą swoją dziewicę, dobrze czyni.
Tu „dziewica” (parthenos) znaczy tyle, co nasze „dziewczyna” (w kontekstach typu „moja dziewczyna”). „Zachować nietkniętą” – kolejny semityzm wyrażający BRAK WSPÓŁŻYCIA.
Z TEGO WSZYSTKIEGO wynika, że jedno z najczęściej używanych w NT słów – greckie porneia (i jego synonimy) oznacza WSZELKI SEKS POZAMAŁŻEŃSKI. Co zaś ma do powiedzenia NT w sprawie porneia, nie będę już cytował ze względu na ilość, bo jeśli chodzi o treść, to każdy wie, że jest ona zaliczana do najcięższych grzechów.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zbanowany Uczy
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem
|
Wysłany: Śro 15:51, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Anbo, przykro mi, twój język nie nadaje się do dyskusji na temat tak poważnych rzeczy. Z grami Wittgensteina z "Dociekań" i inspirującym się nimi postmodernistycznym chłamem można sobie pobełkotać przy piwie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
anbo
Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 6481
Przeczytał: 44 tematy
|
Wysłany: Śro 22:38, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Uczy napisał: | Anbo, przykro mi, twój język nie nadaje się do dyskusji na temat tak poważnych rzeczy. |
To co ty robisz na takich forach jak Śfinia i Ateista? Tu takim językiem wszyscy (no, może wszyscy) rozmawiają. Nie uważam zresztą, żeby - przy odrobinie dobrej woli - to uniemożliwiało sensowną dyskusję. No ale widocznie dla ciebie sensowne takie dyskusje nie są. Skoro nie chcesz, to nie będę na siłę cię w tę dyskusję wciągał poprzez inne sformułowanie moich myśli.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
anbo
Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 6481
Przeczytał: 44 tematy
|
Wysłany: Czw 8:56, 23 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Uczy, jeszcze jedno. Twoje napomknięcie o Wittgensteinie sugeruje mi, że nie zrozumiałeś, o co mi chodzi. Dotyczy to zresztą kwestii mniej istotnej, do tej istotnej wcale się nie odniosłeś. (Wcześniej zrobiłeś to z moim pytaniem.)
Przy okazji. Nie odróżniasz obietnicy od postawienia warunku?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zbanowany Uczy
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem
|
Wysłany: Pią 14:54, 24 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
anbo napisał: | Uczy napisał: | Anbo, przykro mi, twój język nie nadaje się do dyskusji na temat tak poważnych rzeczy. |
To co ty robisz na takich forach jak Śfinia i Ateista? Tu takim językiem wszyscy (no, może wszyscy) rozmawiają. Nie uważam zresztą, żeby - przy odrobinie dobrej woli - to uniemożliwiało sensowną dyskusję. No ale widocznie dla ciebie sensowne takie dyskusje nie są. Skoro nie chcesz, to nie będę na siłę cię w tę dyskusję wciągał poprzez inne sformułowanie moich myśli. |
Anbo! Nie zrozumiałeś mnie. Kwestie wiary/niewiary nie da się ująć w terminologii typu "przyjął takie a takie reguły gry/zmienił grę" itp. Jeśli tego nie dostrzegasz, to przykro mi, ale nie mamy o czym mówić. Przy okazji, ewidentną nieprawdą jest, że "tu (prawie) wszyscy takim językiem rozmawiają", jeśli przez "taki język" rozumiesz taki dialekt teoriogrowy. Spotykam się z nim tu pierwszy raz.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zbanowany Uczy
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem
|
Wysłany: Pią 14:55, 24 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
anbo napisał: | Uczy, jeszcze jedno. Twoje napomknięcie o Wittgensteinie sugeruje mi, że nie zrozumiałeś, o co mi chodzi. |
To napisz jeszcze raz dokładnie, "o co chodzi".
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zbanowany Uczy
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem
|
Wysłany: Pią 15:55, 24 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
anbo napisał: |
Przy okazji. Nie odróżniasz obietnicy od postawienia warunku? |
Chodzi ci o te rozważania rafała-puchatka? No cóż, jeśli okres warunkowy typu "jeśli mnie rzucisz, to się zabiję" interpretować jako obietnicę, to wtedy nie jest to zdanie, ale performatyw (zob. J. L. Austin, Speech Acts).
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
anbo
Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 6481
Przeczytał: 44 tematy
|
Wysłany: Pią 18:13, 24 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Uczy napisał: | Kwestie wiary/niewiary nie da się ująć w terminologii typu "przyjął takie a takie reguły gry/zmienił grę" itp. Jeśli tego nie dostrzegasz, to przykro mi, ale nie mamy o czym mówić. |
Ależ da się ująć! Nawet ty to zrobiłeś, tylko nie nazwałeś tego w taki sposób.
Uczy napisał: | I w końcu, od rzemyczka do koniczka - szubieniczka: odrzucił wiarę i zadowolony pieprzy się bez oporów. |
Z wiarą nie mógłby się pieprzyć; wiara mu na to nie pozwalała. Dlaczego? Bo jest typem człowieka przestrzegającego reguł gry. By móc grzeszyć, przekonuje więc siebie, że wiara to głupota. Prawdziwym powodem odrzucenia wiary nie jest przekonanie o głupocie wiary, ale chęć grzeszenia. Tamto było mu potrzebne jako alibi.
Uczy napisał: | Chodzi ci o te rozważania rafała-puchatka? |
Nie. Chodzi mi o moje dwa zdania z tego wątku, na których temat byłeś łaskaw zabrać głos.
Uczy napisał: | jeśli przez "taki język" rozumiesz taki dialekt teoriogrowy. Spotykam się z nim tu pierwszy raz. |
Myślałem, że mówisz ogólnie o moim sposobie mówienia. Ale co do opinii o konkrecie, to może i nie było tego dotąd na tym forum, ale w mowie potocznej to jest w użyciu na pewno. Mniejsza z tym.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zbanowany Uczy
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem
|
Wysłany: Pią 18:17, 24 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
anbo napisał: | Uczy napisał: | Kwestie wiary/niewiary nie da się ująć w terminologii typu "przyjął takie a takie reguły gry/zmienił grę" itp. Jeśli tego nie dostrzegasz, to przykro mi, ale nie mamy o czym mówić. |
Ależ da się ująć! Nawet ty to zrobiłeś, tylko nie nazwałeś tego w taki sposób.
|
Gdzie???!!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|