|
ŚFiNiA ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 33359
Przeczytał: 64 tematy
Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 12:11, 22 Cze 2022 Temat postu: Pojęcie tchórzostwa poznawczego i epistemicznego |
|
|
Kim jest tchórz?
- To osoba, która z racji na jakiś rodzaj odczuwanego lęku, odstępuje od słusznych postaw, działań.
Zwykle o tchórzostwie myśli się w kontekście lęku przed utratą życia, wizerunku, wartości materialnych, wystawienia się na cierpienie. Ja uważam, że jest pewien niedoceniany rodzaj tchórzostwa, w którym lęk związany jest z brakiem zdolności do zmierzenia się z prawdą - zwykle prawdą o własnych słabościach, ale też często prawdy o błędności koncepcji i postaw, które się przyjmuje.
Tchórz epistemiczny może być odważnym człowiekiem w senie ogólnie rozumiany - np. może on twardo reagować na zaczepki, śmiało wkraczać w niebezpieczne sytuacje. Dopiero gdy przychodzi do zmierzenia się z pytaniami o to, czy cele, które sobie w życiu ta osoba stawia, są wystarczająco uzasadnione, czy to, w co wierzy ma wystarczające podstawy, tchórz epistemiczny ucieka - nie podejmuje wyzwania wyjaśnienia tych problemów, dogadania się z samym sobą, lecz przyjmuje jakąś tam uproszczoną, domyślną, wcześniej użytkowaną wersję, zamykając się na refleksję, nie odpowiadając na pytania, najczęściej też po prostu reagując złością na pytającego.
Tchórz epistemiczny będzie może i odważnie, nawet zaciekle bronił tego, w co uwierzył, jednak nawet nie spróbuje się odrobinę zastanowić nad tym, czy w ogóle warto owego czegoś bronić, czy ta wiara, której nieraz gotów jest poświęcić życie, ma podstawy.
Tchórzostwo epistemiczne jest wg mnie powszechne. Ludzie wolą wierzyć fanatycznie, niż zmierzyć się trudnymi pytaniami dotyczącymi ich natury, słabości, emocji. Tchórzostwo epistemiczne, pod postacią fanatyzmu bowiem uskrzydla i znieczula. Fanatyk działa trochę jak po dopalaczach - uproszczona wizja rzeczywistości, jaką fanatyk w sobie utrzymuje, będzie emocjonalnie "dawała mu prawo" do zachowań nieetycznych, czy zwyczajnie głupich. Fanatyk będzie przekonany, że mu wolno jest na przykład krzywdzić inne osoby, skoro cel, który sobie wyznaczył, przy tym krzywdzeniu miałby być sprawniej realizowany.
Tchórz epistemiczny nie stawia sobie pytań i nie chce wiedzieć więcej, bo nie stać go na mentalne zmierzenie się z podstawowymi pytaniami dotyczącymi zasadności tego, co robi. Woli przyjąć wersję, iż to w co teraz wierzy jest już wystarczające do podejmowania poprawnych decyzji.
Zmierzenie się z prawdą, czyli ODEJŚCIE OD RACJONALIZOWANIA, UDAWANIA PRZED SOBĄ motywów wyborów i przekonań dla tchórza epistemicznego jest na tyle bolesne, niekomfortowe, że ten nie podejmie wyzwania polegającego na uczciwym spojrzenia na siebie, na to w co się wierzy, czemu oddaje się swoją energię, czy inne zasoby.
Po czym rozpoznać można tchórzy epistemicznych?
- Zwykle PO AGRESJI, NAPASTLIWOŚCI SŁOWNEJ I FIZYCZNEJ gdy zadaje się trudniejsze pytania. Agresja, emocjonalna reakcja odrzucenia, realizowana za pomocą próby zneutralizowania źródła, z którego pochodzą niewygodne pytania. Wobec samych pytań tchórz epistemiczny jest bezradny, więc radzi sobie pośrednio - eliminując wszystko to, co mu o jego słabościach, błędach, niespójnościach i samym tchórzostwie przypomina.
Tchórzostwo epistemiczne objawia się też często pod postacią próba ABSOLUTYZOWANIA swoich przekonań. Tchórz epistemiczny stara się nie dopuścić do sytuacji, w których powstałaby konieczność tłumaczenia się z podstaw swojego rozumowania, wyznawanych poglądów. W związku z tym, tchórz epistemiczny nadaje tym swoim poglądom fałszywą etykietkę "prawd samych w sobie", niejako absolutnych, niedyskutowalnych, "bo przecież to tak jest". Stosowane są też inne nazwy, które sugerują iż pytań o podstawy epistemicznemu tchórzowi stawiać nie należy - są tu stwierdzenia typu "takie są fakty" (choć mowa jest o opiniach, a nie o bezpośrednich zdarzeniach), "oczywiste jest, że ...", czy powołanie się na różnego rodzaju autorytety (opinii ważnych ludzi, rzekomych ostatecznych prawd naukowych, zapisania w źródle uznanym za ważne). Owo powołanie się u tchórza epistemicznego w zdecydowanej większości przypadków będzie powierzchowne, niekonkretne - np. powołując się na to, iż w danej kwestii "nauka ustaliła", to czego nie chce analizować tchórz, nie spodziewajmy się rzetelnej analizy tych (rzekomych) badań, w których nauka to rzeczywiście ustaliła. Raczej będzie to powołanie się w stylu "masz tu wierzyć, że nauka to ustaliła, skoro ja tak mówię", a nie wskazanie kompletnego rozumowania i prac naukowych, które by dane stwierdzenia potwierdzały.
Tchórz epistemiczny będzie też nagminnie stosował UCIECZKĘ W NIEADEKWATNY TYP ROZUMOWANIA. Jeśli problem jest natury ogólnej, to tchórz epistemiczny dla zamydlenia swojego nie zajęcia się nim realnie, będzie uciekał w przesadne konkrety, w formalne pierdoły. Jeśli zaś problem dotyczy właśnie konkretu, to tchórz epistemiczny go będzie próbował storpedować uciekając w ogólniki. Zawsze tak, aby nieadekwatnością i rozmyciem rozważań, przyblokować wnioskowanie, a w konsekwencji nie zająć się trudnymi dla siebie pytaniami.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Banjankri
Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 5556
Przeczytał: 44 tematy
|
Wysłany: Śro 12:43, 22 Cze 2022 Temat postu: |
|
|
Michał, zwierzenia lepiej pisać na blogu.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 33359
Przeczytał: 64 tematy
Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 12:57, 22 Cze 2022 Temat postu: |
|
|
Banjankri napisał: | Michał, zwierzenia lepiej pisać na blogu. |
Trafiłem tym wątkiem w Twój czuły punkt?
A tak na marginesie przyszło mi też do głowy, że kto wie, czy nie najbardziej testem testem na to, czy jest się samemu tchórzem epistemicznym, byłaby zdolność do rozważenia problemu...
czy ja sam czasem nie jestem tchórzem epistemicznym?
Ci, co nie są w stanie tego problemu podjąć, którzy błyskawicznie się przełączą w tryb ataku na "wroga" i wyparcia problemu, dają ową reakcją silną wskazówkę, iż zapewne nie mają odwagi do spojrzenia w oczy prawdom dotyczącym własnej słabości.
Teraz będą rzeczywiście zwierzenia (we wstępniaku nie pisałem osobiście, tylko starając się ogólnie postawić problem).
Ja sam...
Pewnie też bywam tchórzem epistemicznym. Tropię sobie tego objawy, szukam jakich pytań nie umiem sam sobie zadać, albo uczciwie na nie odpowiedzieć. Szukam na własnych zasadach, to fakt. Niejeden może ocenić, iż pewnie szukam tak, aby nie znaleźć.
Nie wykluczam jakiejś racji w takim stwierdzeniu, ale też mam świadomość iż nie przeskoczę tego, czym w danym momencie mój umysł dysponuje. Mogę się starać, gwarancji sukcesu nie mam.
Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 13:24, 22 Cze 2022, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|