|
ŚFiNiA ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 33359
Przeczytał: 64 tematy
Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:21, 23 Maj 2023 Temat postu: Życie z narcyzem |
|
|
Ciekawy artykuł opublikowano na Onecie. [link widoczny dla zalogowanych]
Jest o życiu z narcyzem. Temat jest mi bliski.
W literaturze chyba dość zamiennie stosuje się termin narcyz, psychopata, socjopata. Pewnie jest tak, ze każdy psychopata to narcyz, choć nie koniecznie każdy narcyz będzie aż psychopatą, czy socjopatą na pełną skalę.
No i jest wg mnie coś takiego jak ELEMENT narcyzmu w osobowości, który może mieć szerokie spektrum. Tu literatura psychologiczna może rzecz inaczej ujmować, ale dla mnie element narcyzmu zawiera się też w osobowościach, które wcale nie są jakoś bardzo agresywne, czasem mogą być nawet wycofane, ugodowe. Jednak mają wtedy problemy głównie one same - co spowodowane jest NIEZDOLNOŚCIĄ DO DYSTANSU wobec własnej osoby, jej potrzeb, myśli.
Narcyz - ten z artykułu - to manipulujący psychiką partnera cichy sadysta. Lubuje się w doprowadzaniu bliskiej mu osoby do najróżniejszych rodzajów frustracji, bólu, czasem rozpaczy. On karmi się w energetycznie się tym swoim złym wpływem na innych, odreagowuje tak własne frustracje. W pewien sposób taki narcyz jest też nieszczęśliwy, bo jak nie odreaguje swojej frustracji krzywdząc innych, to nie jest w stanie sobie z nią poradzić.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 33359
Przeczytał: 64 tematy
Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:28, 23 Maj 2023 Temat postu: Re: Życie z narcyzem |
|
|
Żyjąc z narcyzem uczymy się kontroli.
Narcyz jest wrogiem, który wykorzysta każdą naszą psychiczną słabość, każdą pustą nadzieję, wytropi każdą bezradność, aby potem sobie uwić w niej mentalne gniazdko sadystycznych aktów niszczenia naszej psychiki. Narcyz jest niczym wampir - będzie się żywił naszą rozpaczą, smutkiem, stresem, będzie spijał radość, którą na chwilę uda nam się osiągnąć, zamieniając ją w depresję i frustrację. Jest w tym dobry. Jest bardzo dobry.
Niestety, ale narcyzm (sadystyczny narcyzm) tego rodzaju, jak opisywany w artykule mi osobiście jawi się jako niewyleczalny. Choć może da się go nieraz stonować, można opracować sobie procedury kontaktu z narcyzem, które będą blokowały większość złego wpływu na naszą psychikę.
Życie z narcyzem będzie wciąż stawiało pytanie o naszą wartość, o szacunek dla samego siebie, o to, czy w ogóle chcemy żyć. Narcyz bowiem sprawi, że życie nam się odechce. Odechce się tak, że nieraz myśli samobójcze będą na porządku dziennym.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|